Żyjemy w takich czasach w których dostępność produktów jest tak prosta, że nieświadomie kupujemy duże ilości żywności a potem dużą ilość nieświadomie wyrzucamy do kosza.
Dlatego trudno nam wyobrazić sobie jak dużo trudności kosztowało naszych praprzodków zdobycie żywności, wtedy zrodziło się zbieractwo czyli czerpanie z dóbr natury. Człowiek uczył się metodą prób i błędów zdobywać pożywienie. Obecnie wraca się do tego rodzaju zdobywania żywności. Współczesnych zbieraczy można podzielić na dwie grupy: na tych którzy pożywienia szukają w lasach, rzekach na łąkach, drudzy udoskonalają swoje zdolności przetrwania poprzez umiejętność przygotowywania potraw z darów natury. Potrafią przygotować omlet z grzybami leśnymi, lub dzikim szczawiem albo kwiaty bzu smażone w cieście. Zbieracze zazwyczaj szukają miejsc do swoich odkryć z daleka od cywilizacji, głównie chodzi o owoce, orzechy i zioła które są zdrowsze z dala od miejskiego smogu. Bogactwo natury jest nieograniczone trzeba tylko wiedzieć co i gdzie szukać.